Po co rekuperacji filtry
Filtr to najtańszy element systemu wentylacji z odzyskiem ciepła, a decyduje o naprawdę wielu rzeczach. Chroni wymiennik i wentylatory centrali przed kurzem, pyłkami oraz owadami. Jednocześnie oczyszcza powietrze, które wpuszczasz do sypialni czy salonu. W typowej centrali pracują dwa wkłady. Ten na wywiewie łapie zanieczyszczenia z domu i broni wymiennika. Ten na nawiewie decyduje o tym, czym oddychasz, dlatego zwykle jest dokładniejszy. Zapchany filtr dławi przepływ, więc wentylator kręci się szybciej, głośniej i pobiera więcej prądu. Do pomieszczeń dociera wtedy mniej świeżego powietrza, a wilgoć i CO2 rosną. Więcej o samym doborze wkładów znajdziesz w tekście filtry do rekuperacji.
Klasy filtrów: ISO 16890 i dawne oznaczenia G-F
Do 2018 roku filtry opisywała norma EN 779 z klasami od G1 do F9. Od 30 czerwca 2018 obowiązuje norma ISO 16890, która weszła w życie w grudniu 2016. Zmieniła ona sposób klasyfikacji. Zamiast jednej litery i liczby podaje skuteczność wobec realnych frakcji pyłu zawieszonego.
Nowy podział to cztery grupy: ISO Coarse (pył zgrubny), ISO ePM10, ISO ePM2,5 oraz ISO ePM1. Skrót ePM oznacza udział cząstek danej wielkości, jaki filtr zatrzymuje. ePM1 dotyczy cząstek od 0,3 do 1 mikrometra, ePM2,5 do 2,5 mikrometra, a ePM10 do 10 mikrometrów.
Jak stare klasy przekładają się na nowe
| Dawna klasa (EN 779) | Odpowiednik ISO 16890 | Typowe zastosowanie |
|---|
| G4 | ISO Coarse | filtr wstępny, ochrona centrali |
| M5 | ISO ePM10 | podstawowa filtracja nawiewu |
| F7 | ISO ePM1 50-65% | nawiew, ochrona przed smogiem |
| F9 | ISO ePM1 do 80% | wysokie wymagania, alergicy |
W praktyce dobór wiąże się z lokalizacją. Na wsi bez alergików wystarczy para wkładów zgrubnych. W małym mieście typowy zestaw to F7 na nawiewie i G4 na wywiewie. Przy ruchliwej drodze lub w rejonie ze smogiem na nawiew daj co najmniej F7, a lepiej F9.
Filtr antysmogowy i pyły PM2,5
Największym problemem polskiego powietrza zimą są drobne pyły. Cząstki poniżej 2,5 mikrometra (PM2,5) docierają do pęcherzyków płucnych. Te poniżej 1 mikrometra (PM1) potrafią przeniknąć do krwiobiegu. Zwykły wkład zgrubny ich nie zatrzyma. Dopiero filtr klasy F7, czyli ISO ePM1 od około 50%, łapie większość pyłów PM2,5. Wkład F7 zatrzymuje ponad 80% cząstek o wielkości 0,4 mikrometra, więc realnie redukuje smog, pyłki i alergeny. Etykieta antysmogowy sama w sobie nic nie gwarantuje. Sprawdzaj konkretną klasę ISO, a nie hasło z opakowania. Czy takie wkłady dowożą to, co obiecują, rozkładam na czynniki pierwsze w artykule filtry antysmogowe do rekuperacji.
Jak często wymieniać filtry
Filtr to materiał eksploatacyjny i po prostu się zużywa. Wkłady zgrubne G4 wymienia się zwykle co 3 do 4 miesięcy. Dokładne F7 i węglowe wytrzymują 4 do 6 miesięcy. To tylko punkt wyjścia, bo tempo zabrudzenia zależy od lokalizacji, pory roku i intensywności pracy wentylacji. W sezonie pylenia oraz w miesiącach grzewczych filtr zapełnia się szybciej. Najlepsza zasada jest prosta: wymieniaj wkład, gdy jest wyraźnie brudny. Sygnałem bywa słabszy nawiew, wyższy hałas albo komunikat na sterowniku. Po czym dokładnie poznać zużyty wkład, opisuję w poradniku kiedy wymienić filtry.
Ile to kosztuje
Filtry G4 to wydatek około 20 do 50 zł za sztukę. Dokładne F7 kosztują zwykle 60 do 150 zł. Roczny komplet, czyli G4 wymieniany cztery razy plus F7 dwa razy, mieści się w przedziale 150 do 400 zł. Da się to obniżyć. Zamienniki o tej samej klasie i wymiarze działają tak samo jak oryginały, a niektóre rozmiary kupisz taniej z rolki ciętej na wymiar. Jak nie przepłacać, zbieram w tekście ile kosztują filtry.
Wpływ na jakość powietrza i sprawność
Czysty filtr daje dwie korzyści naraz. Do domu wpada powietrze bez pyłów, a centrala pracuje przy niskim oporze. Zabrudzony wkład działa odwrotnie. Rośnie opór przepływu, wentylator zwiększa obroty, żeby utrzymać wydajność, i pobiera więcej prądu. Gdy nie da rady, spada strumień świeżego powietrza w pokojach. Brudny filtr obniża więc i komfort, i realną sprawność systemu. Dokładniejszy wkład zawsze stawia większy opór, dlatego klasę dobiera się z głową, a nie na zapas. Jak filtracja wpisuje się w codzienną obsługę centrali, opisuję w dziale eksploatacja rekuperacji.
Na co zwracać uwagę przy wyborze
- Wymiar wkładu. Musi pasować do ramki co do milimetra. Nawet mała szczelina puszcza powietrze obok filtra.
- Klasa ISO, nie hasło. Szukaj oznaczenia ePM1, ePM2,5 lub Coarse, a nie samego słowa antysmog.
- Rodzaj ramki. Kartonowa albo z tworzywa, zależnie od modelu centrali.
- Węgiel aktywny. Pomaga na zapachy z zewnątrz, ale skraca żywotność wkładu.
Wymaganą wydajność, a przez to rozmiar filtrów, oszacujesz w kalkulatorze doboru rekuperacji. Sam typ centrali też ma znaczenie, o czym piszę w dziale rekuperatory.
Najczęstsze błędy
Pierwszy to odkładanie wymiany całymi miesiącami. Drugi to oszczędzanie na taniej, źle spasowanej wkładce, która przepuszcza powietrze bokiem. Trzeci to montaż zbyt dokładnej klasy na obu wkładach naraz, co niepotrzebnie dławi przepływ. Czwarty to mycie i suszenie jednorazowego filtra, którego włóknina po kontakcie z wodą traci właściwości. Piąty to zapominanie o filtrze na wywiewie, przez co wymiennik zbiera kurz i traci sprawność.
Co warto wiedzieć na koniec
Filtracja to najtańsza pozycja w budżecie rekuperacji, a pilnuje najdroższych elementów. Regularna wymiana kosztuje kilkaset złotych rocznie i zajmuje pięć minut. Zaniedbanie potrafi skończyć się głośną pracą, wyższym rachunkiem i kosztowną naprawą wymiennika. Dobierz klasę do miejsca, w którym mieszkasz, i trzymaj się prostego rytmu wymian.