Lato w Oświęcimiu w liczbach
Dni upalnych, czyli z temperaturą sięgającą 30 stopni, jest tu średnio 5 w roku. Nocy z minimum powyżej 20 stopni notujemy 1 w roku. Sumarycznie 278 godzin powyżej 25 stopni i 23 godziny powyżej trzydziestki. Szczyt sezonu to zwykle 31,2 stopnia, choć zdarzyło się już 33,8 stopnia.
| Miesiąc | Średnia temperatura | Kiedy chłodzi |
|---|---|---|
| Maj | 13,3 stopnia | sporadycznie |
| Czerwiec | 18,2 stopnia | pełny sezon chłodzenia |
| Lipiec | 19,7 stopnia | pełny sezon chłodzenia |
| Sierpień | 19,6 stopnia | pełny sezon chłodzenia |
| Wrzesień | 15,1 stopnia | pojedyncze upalne dni |
Warunki są przeciętne w skali kraju. Urządzenie pracuje sezonowo, z wyraźnym szczytem w lipcu i sierpniu. Największą różnicę robi tu poprawny montaż, a nie parametry z etykiety.
Ile kilowatów chłodu potrzebujesz
Praktyczna reguła to 80 do 100 W mocy chłodniczej na metr kwadratowy. Sypialnia 20 m2 to około 2 kW, salon 35 m2 około 3,2 kW, a cały dom 150 m2 około 13,5 kW.
Przeszklenia od południa i zachodu podnoszą zapotrzebowanie. Podobnie przy chłodzeniu poddasza pod skosami. Dobór z prostej tabeli metrażu kończy się wtedy urządzeniem, które chodzi cały czas i nie schładza.
Za duże urządzenie to osobny problem. Za duży klimatyzator schładza powietrze zbyt szybko, przez co pracuje krótkimi cyklami i gorzej osusza. Przy 5 dniach upalnych w roku rozsądniej dobrać moc do realnych warunków niż z zapasem.
Ile realnie kosztuje chłodzenie
Do policzenia zużycia służą stopniodni chłodzenia, liczone od progu 18 stopni. Tutaj jest ich 269. Dla domu 150 m2 daje to około 1 610 kWh chłodu w sezonie. Liczymy tym samym współczynnikiem strat budynku co zimowe zapotrzebowanie, około 250 W na każdy stopień różnicy, bo to ta sama przegroda. Poza rachunkiem zostają zyski słoneczne i ciepło od urządzeń, dlatego przy dużych oknach na południe trzeba liczyć się z wyższym wynikiem.
Urządzenie klasy A++ o sezonowej efektywności 7 zużyje na to około 230 kWh prądu rocznie. Przy pełnej cenie prądu daje to około 240 zł za cały sezon. Ogrzanie tego samego domu kosztuje tu około 3 200 zł za sezon, czyli 13,3 razy więcej. To porównanie z najtańszym wariantem ogrzewania, który zestawiamy na stronie o pompie ciepła. Każde inne źródło wypada drożej.
Najwięcej dokłada chłodzenie pomieszczeń, w których nikt nie przebywa. Każdy stopień niżej to kilka procent więcej prądu. Tryb ciągły bez zamkniętych okien to najdroższy sposób chłodzenia.
Klimatyzacja zasilana z własnej fotowoltaiki
Chłodzenie ma tę właściwość, że pracuje w godzinach i miesiącach najwyższej produkcji z paneli. Latem, w czerwcu, lipcu i sierpniu, 5 kWp odda około 1 896 kWh. Na chłodzenie idzie stąd około 230 kWh, 12 procent tego, co panele dają latem.
Z własną instalacją letni rachunek za klimatyzację przestaje być tematem. Co ważniejsze, chłodzenie podnosi autokonsumpcję, a to ona decyduje o opłacalności paneli. Ponieważ prąd oddany do sieci wyceniany jest znacznie niżej niż zużyty, klimatyzacja realnie skraca zwrot z paneli.
Nie znaczy to jednak, że panele czynią chłodzenie darmowym w każdej godzinie. Szczyt chłodzenia przypada na popołudnie, kiedy panele schodzą z maksimum, i tę różnicę pokrywa sieć. Dlatego zestawienie roczne trzeba czytać jako bilans, nie jako obietnicę darmowego chłodu o każdej porze.
Split jako ogrzewanie w miesiącach przejściowych
Ten sam split potrafi grzać. Skoro sezon grzewczy trwa tu 212 dni, taka funkcja pracuje dłużej niż samo chłodzenie. W okolicach zera split zachowuje się jak pompa ciepła i oddaje kilka razy więcej ciepła, niż pobiera prądu.
Ograniczeniem jest temperatura zewnętrzna. Przez 1 208 godzin w roku termometr pokazuje wartości ujemne, a raz w sezonie schodzi do -16,4 stopnia. W najzimniejszych dniach potrzebne jest więc drugie źródło ciepła. Split nie zastąpi kotła, ale skutecznie skraca czas jego pracy.
Jeśli rozważasz ogrzewanie na poważnie, porównaj oba warianty na stronie o pompie ciepła w tym mieście.
Kiedy zaczyna się i kończy sezon chłodzenia
Średnia roczna temperatura wynosi tu 9,7 stopnia, a najcieplejszym miesiącem jest lipiec ze średnią 19,7 stopnia. Rozpiętość między najzimniejszym a najcieplejszym miesiącem wynosi 20,4 stopnia. Sama rozpiętość jest typowa dla większości kraju, bez wyraźnego rysu morskiego ani kontynentalnego.
Miesiące ze średnią ponad 18 stopni to czerwiec, lipiec i sierpień. Sama średnia to za mało, żeby ocenić potrzebę chłodzenia: liczy się rozkład w ciągu doby. Dlatego obok niej stoi 278 godzin powyżej 25 stopni i 23 godziny powyżej 30, bo dopiero te liczby mówią, ile razy w roku urządzenie faktycznie ruszy.
Montaż, formalności i eksploatacja
Instalację z czynnikiem chłodniczym wykonuje osoba z uprawnieniami F-gazowymi. Elewacja budynku wielorodzinnego to część wspólna, więc decyduje wspólnota. W strefie ochrony konserwatorskiej trzeba liczyć się z osobną procedurą.
Serwis jest prosty: filtry regularnie, reszta raz w roku. Nocy tropikalnych praktycznie tu nie ma, więc urządzenie po zmroku zwykle odpoczywa. Dlatego przy wyborze miejsca liczy się nie tylko estetyka, ale i cisza dla sąsiada.
Więcej o doborze i serwisie znajdziesz w dziale klimatyzacja.