Nowi prosumenci rozliczają się dziś w systemie net-billing. Nadwyżki energii sprzedajesz po cenie rynkowej, a prąd z sieci kupujesz po pełnej taryfie. To zupełnie inna matematyka niż w starych opustach, dlatego opłacalność trzeba policzyć od nowa.
Pokażę cały rachunek krok po kroku: ceny instalacji, stawki RCEm z pierwszej połowy 2026 roku i wpływ autokonsumpcji. Na końcu jawnie policzymy okres zwrotu dla trzech scenariuszy.
Co zmieniło się w opłacalności fotowoltaiki
Najważniejsza zmiana to koniec mrożenia cen prądu. Do 31 grudnia 2025 roku gospodarstwa domowe płaciły za energię czynną maksymalnie 500 zł/MWh, a od 1 stycznia 2026 obowiązują zwykłe taryfy zatwierdzane przez URE.
Droższy prąd z sieci działa na korzyść fotowoltaiki. Każda kilowatogodzina, której nie musisz kupić, jest teraz warta więcej niż rok temu.
Druga zmiana jest mniej przyjemna. Rynkowa cena energii, po której sprzedajesz nadwyżki, potrafi wiosną spadać do rekordowo niskich poziomów. O tym za chwilę.
Ile kosztuje prąd, którego nie musisz kupować
Pełny koszt 1 kWh z sieci, razem z dystrybucją i opłatami, wynosi w taryfie G11 około 0,96-1,10 zł brutto, średnio około 1,04 zł (stan na 2026 rok). Sama energia czynna to około 0,62 zł/kWh brutto, resztę stanowią opłaty dystrybucyjne.
Tyle właśnie oszczędzasz na każdej kilowatogodzinie zużytej prosto z dachu. Zapisz sobie tę liczbę, bo wróci w wyliczeniu zwrotu.
Ile dostaniesz za energię oddaną do sieci
Za energię oddaną do sieci otrzymujesz rynkową miesięczną cenę RCEm pomnożoną przez 1,23. Problem w tym, że RCEm mocno faluje w ciągu roku.
W styczniu 2026 wynosiła około 552 zł/MWh, ale w kwietniu spadła do rekordowo niskich 132,92 zł/MWh (dane PSE, stan na pierwszą połowę 2026). Po przemnożeniu przez 1,23 daje to latem realnie około 0,16-0,34 zł za 1 kWh.
Wniosek jest brutalny: instalacja produkuje najwięcej dokładnie wtedy, gdy sprzedaż jest najmniej opłacalna. Jak działa całe rozliczenie, opisuję w przewodniku po zasadach net-billingu.
Autokonsumpcja: najważniejsza liczba w rachunku
Autokonsumpcja to udział energii z paneli zużywanej na bieżąco we własnym domu. Kilowatogodzina zużyta od razu jest warta około 1,04 zł, a oddana latem do sieci tylko 0,16-0,34 zł (stan na 2026).
Różnica jest trzykrotna albo większa. Dlatego dwie identyczne instalacje na sąsiednich dachach mogą mieć zupełnie inny okres zwrotu.
Autokonsumpcję podnosisz na kilka sposobów: przesuwając pranie i zmywanie na godziny słoneczne, grzejąc wodę w południe, ładując auto elektryczne w dzień albo dokładając magazyn. Temu ostatniemu poświęciłem osobny tekst o tym, czy magazyn energii się opłaca.
Ile to kosztuje: ceny instalacji w 2026 roku
Za instalację fotowoltaiczną bez magazynu zapłacisz najczęściej 4000-6500 zł brutto za 1 kWp (stan na 2026, widełki rynkowe). Instalacja 10 kWp to wydatek rzędu 35 000-55 000 zł.
Popularne 5 kWp mieści się więc w przedziale około 20 000-32 500 zł. Cena zależy od klasy falownika i paneli, wysokości oraz pokrycia dachu, a także regionu Polski.
Policzmy okres zwrotu krok po kroku
Przyjmuję instalację 5 kWp za 25 000 zł, czyli w środku widełek. W polskich warunkach 1 kWp daje około 950-1050 kWh rocznie, więc liczę z okrągłymi 5000 kWh produkcji.
Scenariusz z 30% autokonsumpcji wygląda tak. Zużywasz na bieżąco 1500 kWh, co przy cenie 1,04 zł daje 1560 zł oszczędności. Pozostałe 3500 kWh oddajesz do sieci po około 0,25 zł (środek widełek 0,16-0,34 zł), czyli za 875 zł. Roczna korzyść to około 2435 zł, a 25 000 zł podzielone przez 2435 zł daje około 10 lat zwrotu.
| Autokonsumpcja | Roczna korzyść | Orientacyjny zwrot |
|---|---|---|
| 30% (1500 kWh) | ok. 2435 zł | ok. 10 lat |
| 50% (2500 kWh) | ok. 3225 zł | ok. 8 lat |
| 70% (3500 kWh) | ok. 4015 zł | ok. 6 lat |
Wniosek: bez pracy nad autokonsumpcją zwrot ociera się o dekadę. Z wysoką autokonsumpcją schodzi w okolice 6-8 lat, i to jeszcze przed uwzględnieniem ulgi podatkowej.
Swoje liczby podstawisz w kalkulatorze opłacalności fotowoltaiki.
Dotacje i ulga podatkowa w 2026 roku
Mój Prąd 6.0 zakończył nabór 12 września 2025 roku, a NFOŚiGW oficjalnie potwierdził, że program w dotychczasowej formule nie wróci (stan na lipiec 2026).
Następcą jest dofinansowanie przydomowych magazynów energii z KPO. Drugi nabór trwał od 8 do 19 czerwca 2026 i został zamknięty; dotacja obejmowała do 7000 zł na fotowoltaikę 2-20 kW, ale wyłącznie w pakiecie z magazynem. Zapowiedziano już Część 2 programu (z Funduszu Modernizacyjnego): nabór planowany od 4 września 2026 do 31 sierpnia 2027, budżet do 1 mld zł, magazyn energii min. 10 kWh.
Zostaje ulga termomodernizacyjna: od dochodu odliczysz do 53 000 zł na podatnika, a małżonkowie będący współwłaścicielami domu łącznie do 106 000 zł (stan na 2026). Przy wymianie źródła ciepła w programie Czyste Powietrze dostaniesz też do 15 000 zł na fotowoltaikę (zasady od 20 lipca 2026). Szczegóły opisuje sekcja ulga termomodernizacyjna.
Kiedy fotowoltaika opłaca się najbardziej
Najlepszy wynik osiągniesz, gdy dużo prądu zużywasz w ciągu dnia. Praca zdalna, pompa ciepła, klimatyzacja czy auto elektryczne ładowane w południe naturalnie podnoszą autokonsumpcję.
Znaczenie ma też dobór mocy. Instalacja dopasowana do realnego zużycia zwraca się szybciej niż przewymiarowana, bo nadwyżki sprzedajesz tanio. Jak policzyć właściwą moc, pokazuję w poradniku o tym, jaką moc instalacji wybrać.
Słabiej wypada dom o niskim zużyciu rocznym, z dachem północnym albo mocno zacienionym. Tam okres zwrotu wyraźnie się wydłuża.
Na co uważać przed podpisaniem umowy
- Oferty obiecujące „rachunki za 0 zł". W net-billingu to praktycznie nierealne, bo opłaty dystrybucyjne płacisz zawsze.
- Przewymiarowanie instalacji „na zapas". Nadwyżki sprzedasz latem po 0,16-0,34 zł/kWh, więc dodatkowe kilowaty zwracają się bardzo długo.
- Wyliczenia opłacalności oparte na zasadach starych opustów albo na zawyżonej autokonsumpcji.
- Umowy kredytowe wplecione w ofertę bez jasnego RRSO i całkowitego kosztu.
- Brak w wycenie kosztów ewentualnej wymiany falownika w horyzoncie życia instalacji.
Werdykt: opłaca się, ale pod warunkami
Fotowoltaika w 2026 roku broni się liczbami, jeśli zadbasz o autokonsumpcję i rozsądny dobór mocy. Zwrot w 6-8 lat przy wieloletniej żywotności paneli to nadal dobry wynik.
Bez tego robi się przeciętnie. Instalacja kupiona „na zapas" w domu o małym zużyciu może zwracać się dłużej niż dekadę. Zanim podpiszesz umowę, przelicz własny profil zużycia w kalkulatorze i porównaj oferty co najmniej trzech firm.