Lato w Złotowie w liczbach
Z 10 lat danych wychodzi 5 dni w roku, w których termometr dochodzi do 30 stopni. Nocy tropikalnych, gdy temperatura nie schodzi poniżej 20 stopni, jest 2. Godzin z temperaturą ponad 25 stopni jest 246 godzin, a ponad 30 stopni 26 godzin. Najgorętszy dzień typowego roku ma 32,2 stopnia, a rekord sięga 35 stopni.
| Miesiąc | Średnia temperatura | Kiedy chłodzi |
|---|---|---|
| Maj | 13,1 stopnia | sporadycznie |
| Czerwiec | 18 stopni | pełny sezon chłodzenia |
| Lipiec | 19,1 stopnia | pełny sezon chłodzenia |
| Sierpień | 19,4 stopnia | pełny sezon chłodzenia |
| Wrzesień | 15,1 stopnia | pojedyncze upalne dni |
Warunki są przeciętne w skali kraju. Szczyt sezonu trwa krótko, reszta lata jest łagodna. Największą różnicę robi tu poprawny montaż, a nie parametry z etykiety.
Ile kilowatów chłodu potrzebujesz
Praktyczna reguła to 80 do 100 W mocy chłodniczej na metr kwadratowy. Dla pokoju 20 m2 wychodzi około 2 kW, dla salonu 35 m2 około 3,2 kW, a dla domu 150 m2 około 13,5 kW.
Duże okna na słonecznej stronie zmieniają rachunek. To samo dotyczy poddasza, gdzie dach nagrzewa się przez cały dzień. Wtedy realne zapotrzebowanie sięga 120 do 150 W na metr, a urządzenie z tabeli powierzchni okaże się za słabe.
Przewymiarowanie też kosztuje. Za duży klimatyzator schładza powietrze zbyt szybko, przez co pracuje krótkimi cyklami i gorzej osusza. Lepiej policzyć zapotrzebowanie pomieszczenia niż kupować z zapasem na wszelki wypadek.
Ile realnie kosztuje chłodzenie
Miarą sezonu jest suma stopniodni chłodzenia. Dla Złotowa wychodzi ich 246 przy progu 18 stopni. Przekłada się to na około 1 480 kWh chłodu dla domu 150 m2. Podstawą jest ten sam współczynnik strat, około 250 W na stopień, którym liczymy zapotrzebowanie na ciepło zimą. Rachunek nie obejmuje zysków od słońca i od urządzeń, a latem to pozycja duża, więc realne zapotrzebowanie w domu z przeszkleniami od południa wyjdzie wyższe.
Przy sezonowym współczynniku 7 wychodzi z tego około 210 kWh prądu. Przy pełnej cenie prądu daje to około 220 zł za cały sezon. Ogrzanie tego samego domu kosztuje tu około 3 100 zł za sezon, czyli 14,1 razy więcej. Liczone dla najtańszego wariantu ogrzewania z zestawienia na stronie o pompie ciepła, przy kotle na paliwo różnica jest jeszcze większa.
Zużycie skacze przy chłodzeniu wszystkich pokoi naraz. Ustawienie 20 stopni zamiast 24 podnosi zużycie o kilkadziesiąt procent. Praca w trybie ciągłym przy otwartych oknach potrafi podwoić zużycie.
Czy panele pokryją koszt chłodzenia
Ze wszystkich domowych urządzeń to właśnie chłodzenie pokrywa się w czasie ze szczytem produkcji z dachu. Latem, w czerwcu, lipcu i sierpniu, 5 kWp odda około 1 902 kWh. Na chłodzenie idzie stąd około 210 kWh, 11 procent tego, co panele dają latem.
Z własną instalacją letni rachunek za klimatyzację przestaje być tematem. Co ważniejsze, chłodzenie podnosi autokonsumpcję, a to ona decyduje o opłacalności paneli. Energia zużyta na miejscu jest warta mniej więcej cztery razy tyle co oddana do sieci, więc klimatyzacja skraca okres zwrotu z fotowoltaiki w tym mieście.
Jest jedno zastrzeżenie, o którym sprzedawcy mówią rzadko. Przy 2 noce tropikalne urządzenie pracuje też po zmroku, kiedy panele nie dają nic, więc ta część zużycia idzie z sieci. Dlatego zestawienie roczne trzeba czytać jako bilans, nie jako obietnicę darmowego chłodu o każdej porze.
Klimatyzacja z funkcją grzania: czy ma tu sens
Klimatyzator z pompą ciepła w środku działa w obie strony. Skoro sezon grzewczy trwa tu 213 dni, taka funkcja pracuje dłużej niż samo chłodzenie. W okolicach zera split zachowuje się jak pompa ciepła i oddaje kilka razy więcej ciepła, niż pobiera prądu.
Problem zaczyna się poniżej zera. Godzin poniżej zera jest tu 1 026 godzin, przy typowym minimum -11,9 stopnia. Na te dni trzeba mieć kocioł, pompę powietrze-woda albo grzałki. To uzupełnienie ogrzewania, nie zamiennik systemu.
Pełne wyliczenie dla ogrzewania znajdziesz na stronie o pompie ciepła.
Kształt roku: od czego zależy sezon
Rok zamyka się średnią 9,6 stopnia, ze szczytem w sierpień, gdy średnia sięga 19,4 stopnia. Od najzimniejszego do najcieplejszego miesiąca jest tu 19,4 stopnia różnicy. To niska wartość jak na Polskę, typowa dla okolic łagodzonych przez wodę: lato wchodzi tu powoli, a upały są krótsze i rzadsze.
Powyżej progu 18 stopni średniej miesięcznej wychodzi czerwiec, lipiec i sierpień. Sama średnia to za mało, żeby ocenić potrzebę chłodzenia: liczy się rozkład w ciągu doby. Stąd druga miara: 246 godzin powyżej 25 stopni i 26 godzin powyżej 30 w skali roku.
Kto może zamontować i co potem
Montaż klimatyzacji z czynnikiem fluorowanym może wykonać wyłącznie instalator z certyfikatem F-gazowym. W bloku potrzebna jest zgoda wspólnoty na urządzenie wiszące na elewacji. Obiekt wpisany do rejestru wymaga dodatkowo zgody konserwatora zabytków.
Eksploatacja to głównie czystość: filtry co kilka tygodni w sezonie, parownik i skropliny raz w roku. Przy 2 noce tropikalne urządzenie pracuje także po zmroku. Poziom hałasu agregatu bywa tu ważniejszy niż różnica kilkuset złotych w cenie.
Szczegóły doboru i eksploatacji rozkładamy w dziale klimatyzacja.