Ile naprawdę jest gorących dni we Wrześni
Dni upalnych, czyli z temperaturą sięgającą 30 stopni, jest tu średnio 10 w roku. Do tego 5 nocy tropikalnych, czyli takich, w których nie ma czym oddychać bez chłodzenia. Godzin z temperaturą ponad 25 stopni jest 362 godziny, a ponad 30 stopni 53 godziny. Szczyt sezonu to zwykle 33,8 stopnia, choć zdarzyło się już 37 stopni.
| Miesiąc | Średnia temperatura | Kiedy chłodzi |
|---|---|---|
| Maj | 13,9 stopnia | sporadycznie |
| Czerwiec | 19 stopni | pełny sezon chłodzenia |
| Lipiec | 20,2 stopnia | pełny sezon chłodzenia |
| Sierpień | 20,4 stopnia | pełny sezon chłodzenia |
| Wrzesień | 15,8 stopnia | pojedyncze upalne dni |
Na tle Polski to ciepły zakątek. Sezon pracy liczy się w tygodniach, nie w pojedynczych dniach. Przy takim czasie pracy klasa energetyczna zwraca się szybciej niż gdzie indziej.
Jaka moc klimatyzatora do pokoju i do domu
Praktyczna reguła to 80 do 100 W mocy chłodniczej na metr kwadratowy. W praktyce: 2 kW na pokój, 3,2 kW na salon, około 13,5 kW na dom 150 m2.
Przeszklenia od południa i zachodu podnoszą zapotrzebowanie. Podobnie przy chłodzeniu poddasza pod skosami. W takich pomieszczeniach licz 120 do 150 W na metr, inaczej klimatyzator nie nadąży w upał.
Za duże urządzenie to osobny problem. Krótkie cykle pracy oznaczają gorsze osuszanie i większe zużycie prądu. Skoro dni naprawdę upalnych jest tu 10, zapas mocy nie ma czego obsługiwać.
Koszt prądu w sezonie
Do policzenia zużycia służą stopniodni chłodzenia, liczone od progu 18 stopni. Dla Wrześni wychodzi ich 322 przy progu 18 stopni. Dla domu 150 m2 daje to około 1 930 kWh chłodu w sezonie. Współczynnik strat jest ten sam co w rachunku zimowym, około 250 W na stopień różnicy: budynek nie zmienia przegród między styczniem a lipcem. Poza rachunkiem zostają zyski słoneczne i ciepło od urządzeń, dlatego przy dużych oknach na południe trzeba liczyć się z wyższym wynikiem.
Przy sezonowym współczynniku 7 wychodzi z tego około 280 kWh prądu. Przy pełnej cenie prądu daje to około 290 zł za cały sezon. Ogrzanie tego samego domu kosztuje tu około 2 900 zł za sezon, czyli 10 razy więcej. To porównanie z najtańszym wariantem ogrzewania, który zestawiamy na stronie o pompie ciepła. Każde inne źródło wypada drożej.
Zużycie skacze przy chłodzeniu wszystkich pokoi naraz. Każdy stopień niżej to kilka procent więcej prądu. Praca w trybie ciągłym przy otwartych oknach potrafi podwoić zużycie.
Chłodzenie z paneli: ile z produkcji zjada
Ze wszystkich domowych urządzeń to właśnie chłodzenie pokrywa się w czasie ze szczytem produkcji z dachu. Latem, w czerwcu, lipcu i sierpniu, 5 kWp odda około 1 968 kWh. Klimatyzacja całego domu potrzebuje w sezonie około 280 kWh, czyli 14 procent tej produkcji.
Przy własnych panelach koszt chłodzenia znika z rachunku. Największą korzyścią nie jest tu darmowy chłód, tylko wzrost autokonsumpcji instalacji. Energia zużyta na miejscu jest warta mniej więcej cztery razy tyle co oddana do sieci, więc klimatyzacja skraca okres zwrotu z fotowoltaiki w tym mieście.
Jest jedno zastrzeżenie, o którym sprzedawcy mówią rzadko. Nocy tropikalnych jest tu 5, a wtedy chłodzenie pobiera prąd z sieci, bo dach śpi. Dlatego zestawienie roczne trzeba czytać jako bilans, nie jako obietnicę darmowego chłodu o każdej porze.
Klimatyzacja z funkcją grzania: czy ma tu sens
Ten sam split potrafi grzać. Przez 205 dni w roku dom potrzebuje ciepła, a przez kilkanaście chłodu. W okolicach zera split zachowuje się jak pompa ciepła i oddaje kilka razy więcej ciepła, niż pobiera prądu.
Granicę wyznacza mróz. Przez 949 godzin w roku termometr pokazuje wartości ujemne, a raz w sezonie schodzi do -10,5 stopnia. W najzimniejszych dniach potrzebne jest więc drugie źródło ciepła. Dobrze sprawdza się jako wsparcie jesienią i wiosną.
Jeśli rozważasz ogrzewanie na poważnie, porównaj oba warianty na stronie o pompie ciepła w tym mieście.
Jak długo trwa tu lato
Rok zamyka się średnią 10,3 stopnia, ze szczytem w sierpień, gdy średnia sięga 20,4 stopnia. Amplituda roczna sięga 20,1 stopnia. Pod względem amplitudy to wartość ze środka krajowego zakresu.
Średnią 18 stopni, od której liczymy zapotrzebowanie na chłód, przekracza tu czerwiec, lipiec i sierpień. Sama średnia to za mało, żeby ocenić potrzebę chłodzenia: liczy się rozkład w ciągu doby. Dlatego obok niej stoi 362 godziny powyżej 25 stopni i 53 godziny powyżej 30, bo dopiero te liczby mówią, ile razy w roku urządzenie faktycznie ruszy.
Montaż, formalności i eksploatacja
Montaż klimatyzacji z czynnikiem fluorowanym może wykonać wyłącznie instalator z certyfikatem F-gazowym. Elewacja budynku wielorodzinnego to część wspólna, więc decyduje wspólnota. W budynku zabytkowym dochodzi uzgodnienie z konserwatorem.
Serwis jest prosty: filtry regularnie, reszta raz w roku. Przy 5 nocy tropikalnych urządzenie pracuje także po zmroku. Poziom hałasu agregatu bywa tu ważniejszy niż różnica kilkuset złotych w cenie.
Szczegóły doboru i eksploatacji rozkładamy w dziale klimatyzacja.