Ile naprawdę jest gorących dni w Nowej Rudzie

Z 10 lat danych wychodzi 2 dni w roku, w których termometr dochodzi do 30 stopni. Nocy z minimum powyżej 20 stopni notujemy 1 w roku. Godzin z temperaturą ponad 25 stopni jest 176 godzin, a ponad 30 stopni 9 godzin. Typowe roczne maksimum to 30,5 stopnia, a rekord z całej serii 32,4 stopnia.

Średnia temperatura w Nowej Rudzie w kolejnych miesiącach: sezon chłodzenia przypada na okres, w którym słupek przekracza 18 stopni.stylutmarkwimaj17,3cze18,7lip18,7siewrzpaźlisgru
Temperatura w Nowej Rudzie: czerwiec, lipiec i sierpień na tle roku
Ciepła połowa roku w Nowej Rudzie i praca klimatyzacji.
MiesiącŚrednia temperaturaKiedy chłodzi
Maj12,3 stopniasporadycznie
Czerwiec17,3 stopniapełny sezon chłodzenia
Lipiec18,7 stopniapełny sezon chłodzenia
Sierpień18,7 stopniapełny sezon chłodzenia
Wrzesień14,3 stopniapojedyncze upalne dni

Upałów jest tu jak na Polskę niewiele. Urządzenie pracuje krótko, więc oszczędność na prądzie nie jest tu argumentem. Sensowniej patrzeć na urządzenie jak na małą pompę ciepła niż jak na klimatyzator.

Ile kilowatów chłodu potrzebujesz

Punktem wyjścia jest 80 do 100 W chłodu na metr kwadratowy. Sypialnia 20 m2 to około 2 kW, salon 35 m2 około 3,2 kW, a cały dom 150 m2 około 13,5 kW.

Duże okna na słonecznej stronie zmieniają rachunek. To samo dotyczy poddasza, gdzie dach nagrzewa się przez cały dzień. Wtedy realne zapotrzebowanie sięga 120 do 150 W na metr, a urządzenie z tabeli powierzchni okaże się za słabe.

Za duże urządzenie to osobny problem. Za duży klimatyzator schładza powietrze zbyt szybko, przez co pracuje krótkimi cyklami i gorzej osusza. Przy 2 dniach upalnych w roku rozsądniej dobrać moc do realnych warunków niż z zapasem.

Ile realnie kosztuje chłodzenie

Zapotrzebowanie na chłód liczy się ze stopniodni chłodzenia. Dla Nowej Rudy wychodzi ich 203 przy progu 18 stopni. Dla domu 150 m2 daje to około 1 220 kWh chłodu w sezonie. Podstawą jest ten sam współczynnik strat, około 250 W na stopień, którym liczymy zapotrzebowanie na ciepło zimą. Rachunek nie obejmuje zysków od słońca i od urządzeń, a latem to pozycja duża, więc realne zapotrzebowanie w domu z przeszkleniami od południa wyjdzie wyższe.

Przy sezonowym współczynniku 7 wychodzi z tego około 170 kWh prądu. Rachunek za samo chłodzenie zamyka się w okolicach 180 zł rocznie. Ogrzanie tego samego domu kosztuje tu około 3 400 zł za sezon, czyli 18,9 razy więcej. To porównanie z najtańszym wariantem ogrzewania, który zestawiamy na stronie o pompie ciepła. Każde inne źródło wypada drożej.

Zużycie skacze przy chłodzeniu wszystkich pokoi naraz. Każdy stopień niżej to kilka procent więcej prądu. Otwarte okno przy pracującym urządzeniu unieważnia cały rachunek oszczędności.

Chłodzenie z paneli: ile z produkcji zjada

Klimatyzacja jest jedynym dużym odbiornikiem w domu, który włącza się dokładnie wtedy, gdy panele produkują najwięcej. Instalacja 5 kWp daje tu od czerwca do sierpnia około 1 869 kWh. Chłodzenie zabiera z tego około 170 kWh, to jest 9 procent letniej produkcji.

To znaczy, że przy własnej instalacji chłodzenie w praktyce nic nie kosztuje. Ważniejsze od samego rachunku jest to, że klimatyzacja podnosi udział prądu zużytego na miejscu. Ponieważ prąd oddany do sieci wyceniany jest znacznie niżej niż zużyty, klimatyzacja realnie skraca zwrot z paneli.

Jest jedno zastrzeżenie, o którym sprzedawcy mówią rzadko. Szczyt chłodzenia przypada na popołudnie, kiedy panele schodzą z maksimum, i tę różnicę pokrywa sieć. Godzinowe pokrycie jest niższe od rocznego, ale i tak żaden inny domowy odbiornik nie zbliża się do tego wyniku.

Split jako ogrzewanie w miesiącach przejściowych

Większość dzisiejszych urządzeń ma tryb grzania. Skoro sezon grzewczy trwa tu 222 dni, taka funkcja pracuje dłużej niż samo chłodzenie. Przy temperaturach dodatnich i lekkim mrozie urządzenie pracuje jak mała pompa ciepła powietrze-powietrze.

Problem zaczyna się poniżej zera. Przez 1 324 godziny w roku termometr pokazuje wartości ujemne, a raz w sezonie schodzi do -16,1 stopnia. Na te dni trzeba mieć kocioł, pompę powietrze-woda albo grzałki. Dobrze sprawdza się jako wsparcie jesienią i wiosną.

Jeśli rozważasz ogrzewanie na poważnie, porównaj oba warianty na stronie o pompie ciepła w tym mieście.

Sezon chłodzenia w Nowej Rudzie miesiąc po miesiącu

Przez cały rok średnia to 9 stopni. Najcieplej jest w lipiec: 18,7 stopnia. Rozpiętość między najzimniejszym a najcieplejszym miesiącem wynosi 19,7 stopnia. Taka amplituda plasuje to miejsce pośrodku między łagodzonym wybrzeżem a kontynentalnym wschodem.

Powyżej progu 18 stopni średniej miesięcznej wychodzi lipiec i sierpień. To wciąż średnia, a klimatyzator reaguje na popołudnie, nie na miesiąc. Godziny powyżej progów mówią więcej: jest ich tu 176 godzin ponad 25 stopni i 9 godzin ponad 30.

Montaż, formalności i eksploatacja

Bez certyfikatu F-gazowego nikt nie ma prawa napełnić układu czynnikiem. Elewacja budynku wielorodzinnego to część wspólna, więc decyduje wspólnota. Obiekt wpisany do rejestru wymaga dodatkowo zgody konserwatora zabytków.

Utrzymanie sprowadza się do mycia filtrów w sezonie i rocznego przeglądu parownika oraz odpływu skroplin. Nocy tropikalnych praktycznie tu nie ma, więc urządzenie po zmroku zwykle odpoczywa. Poziom hałasu agregatu bywa tu ważniejszy niż różnica kilkuset złotych w cenie.

Więcej o doborze i serwisie znajdziesz w dziale klimatyzacja.