Ile dni w roku użyjesz klimatyzacji
W serii 10 lat danych godzinowych wychodzi średnio 0 dni upalnych w roku. Do tego 0 nocy tropikalnych, czyli takich, w których nie ma czym oddychać bez chłodzenia. Godzin z temperaturą ponad 25 stopni jest 90 godzin, a ponad 30 stopni 2 godziny. Najgorętszy dzień typowego roku ma 29 stopni, a rekord sięga 30,9 stopnia.
| Miesiąc | Średnia temperatura | Kiedy chłodzi |
|---|---|---|
| Maj | 11,1 stopnia | sporadycznie |
| Czerwiec | 16 stopni | pojedyncze upalne dni |
| Lipiec | 17,4 stopnia | pełny sezon chłodzenia |
| Sierpień | 17,4 stopnia | pełny sezon chłodzenia |
| Wrzesień | 13,2 stopnia | sporadycznie |
Prawdziwych upałów prawie nie ma. Urządzenie pracuje krótko, więc oszczędność na prądzie nie jest tu argumentem. Dlatego często wygrywa wariant z funkcją grzania, który pracuje przez cały rok.
Ile kilowatów chłodu potrzebujesz
Dla typowego pomieszczenia licz od 80 do 100 W na metr. Sypialnia 20 m2 to około 2 kW, salon 35 m2 około 3,2 kW, a cały dom 150 m2 około 13,5 kW.
Przeszklenia od południa i zachodu podnoszą zapotrzebowanie. Podobnie przy chłodzeniu poddasza pod skosami. Wtedy realne zapotrzebowanie sięga 120 do 150 W na metr, a urządzenie z tabeli powierzchni okaże się za słabe.
Za duże urządzenie to osobny problem. Krótkie cykle pracy oznaczają gorsze osuszanie i większe zużycie prądu. Skoro dni naprawdę upalnych jest tu 0, zapas mocy nie ma czego obsługiwać.
Koszt prądu w sezonie
Miarą sezonu jest suma stopniodni chłodzenia. Dla Kudowy-Zdroju wychodzi ich 136 przy progu 18 stopni. Dla domu 150 m2 daje to około 820 kWh chłodu w sezonie. Współczynnik strat jest ten sam co w rachunku zimowym, około 250 W na stopień różnicy: budynek nie zmienia przegród między styczniem a lipcem. Rachunek nie obejmuje zysków od słońca i od urządzeń, a latem to pozycja duża, więc realne zapotrzebowanie w domu z przeszkleniami od południa wyjdzie wyższe.
Przy sezonowym współczynniku 7 wychodzi z tego około 120 kWh prądu. Przy pełnej cenie prądu daje to około 120 zł za cały sezon. Zimą ten sam dom kosztuje około 3 800 zł, więc chłodzenie jest 31,7 razy tańsze. Liczone dla najtańszego wariantu ogrzewania z zestawienia na stronie o pompie ciepła, przy kotle na paliwo różnica jest jeszcze większa.
Rachunek rośnie, gdy chłodzisz cały dom zamiast dwóch pomieszczeń. Każdy stopień niżej to kilka procent więcej prądu. Tryb ciągły bez zamkniętych okien to najdroższy sposób chłodzenia.
Czy panele pokryją koszt chłodzenia
Chłodzenie ma tę właściwość, że pracuje w godzinach i miesiącach najwyższej produkcji z paneli. Latem, w czerwcu, lipcu i sierpniu, 5 kWp odda około 1 836 kWh. Na chłodzenie idzie stąd około 120 kWh, 7 procent tego, co panele dają latem.
Przy własnych panelach koszt chłodzenia znika z rachunku. Ważniejsze od samego rachunku jest to, że klimatyzacja podnosi udział prądu zużytego na miejscu. Ponieważ prąd oddany do sieci wyceniany jest znacznie niżej niż zużyty, klimatyzacja realnie skraca zwrot z paneli.
Jest jedno zastrzeżenie, o którym sprzedawcy mówią rzadko. Popołudniowy szczyt gorąca wypada po maksimum produkcji, więc pokrycie nie jest pełne co do godziny. Realne pokrycie z dachu wypada więc niżej niż wynika z rocznego bilansu, choć wciąż wysoko na tle każdego innego odbiornika w domu.
Czy klimatyzator dogrzeje dom w Kudowie-Zdroju
Ten sam split potrafi grzać. Przy 239 dniach sezonu grzewczego to argument nie do pominięcia. W okolicach zera split zachowuje się jak pompa ciepła i oddaje kilka razy więcej ciepła, niż pobiera prądu.
Granicę wyznacza mróz. Godzin poniżej zera jest tu 1 652 godziny, przy typowym minimum -16,2 stopnia. Wtedy split przestaje wystarczać i musi go ktoś zastąpić. Split nie zastąpi kotła, ale skutecznie skraca czas jego pracy.
Zapotrzebowanie budynku i roczne zużycie prądu liczymy osobno przy pompie ciepła.
Kiedy zaczyna się i kończy sezon chłodzenia
Średnia roczna temperatura wynosi tu 7,9 stopnia, a najcieplejszym miesiącem jest lipiec ze średnią 17,4 stopnia. Amplituda roczna sięga 19,4 stopnia. Niewielka amplituda oznacza łagodne przejścia i sezon rozciągnięty w czasie zamiast krótkiego uderzenia upału.
Żaden miesiąc nie osiąga tu średniej 18 stopni, więc chłodzenie sprowadza się do pojedynczych fal upałów, a nie do sezonu. To wciąż średnia, a klimatyzator reaguje na popołudnie, nie na miesiąc. Dlatego obok niej stoi 90 godzin powyżej 25 stopni i 2 godziny powyżej 30, bo dopiero te liczby mówią, ile razy w roku urządzenie faktycznie ruszy.
Montaż, formalności i eksploatacja
Instalację z czynnikiem chłodniczym wykonuje osoba z uprawnieniami F-gazowymi. W bloku potrzebna jest zgoda wspólnoty na urządzenie wiszące na elewacji. Obiekt wpisany do rejestru wymaga dodatkowo zgody konserwatora zabytków.
Serwis jest prosty: filtry regularnie, reszta raz w roku. Noce schładzają się tu na tyle, że chłodzenie po zmroku rzadko jest potrzebne. Poziom hałasu agregatu bywa tu ważniejszy niż różnica kilkuset złotych w cenie.
Szczegóły doboru i eksploatacji rozkładamy w dziale klimatyzacja.