Ile dni w roku użyjesz klimatyzacji
Dni upalnych, czyli z temperaturą sięgającą 30 stopni, jest tu średnio 9 w roku. Do tego 4 noce tropikalne, czyli takich, w których nie ma czym oddychać bez chłodzenia. Sumarycznie 369 godzin powyżej 25 stopni i 58 godzin powyżej trzydziestki. Najgorętszy dzień typowego roku ma 34,1 stopnia, a rekord sięga 36,5 stopnia.
| Miesiąc | Średnia temperatura | Kiedy chłodzi |
|---|---|---|
| Maj | 14,2 stopnia | pojedyncze upalne dni |
| Czerwiec | 19,3 stopnia | pełny sezon chłodzenia |
| Lipiec | 20,2 stopnia | pełny sezon chłodzenia |
| Sierpień | 20,5 stopnia | pełny sezon chłodzenia |
| Wrzesień | 16,2 stopnia | pojedyncze upalne dni |
To jeden z cieplejszych profili w kraju. Klimatyzacja pracuje realnie kilkadziesiąt dni w sezonie. Dopłata do wyższego SEER ma tu sens ekonomiczny, nie tylko marketingowy.
Dobór mocy: pokój, salon, cały dom
Punktem wyjścia jest 80 do 100 W chłodu na metr kwadratowy. W praktyce: 2 kW na pokój, 3,2 kW na salon, około 13,5 kW na dom 150 m2.
Duże okna na słonecznej stronie zmieniają rachunek. To samo dotyczy poddasza, gdzie dach nagrzewa się przez cały dzień. W takich pomieszczeniach licz 120 do 150 W na metr, inaczej klimatyzator nie nadąży w upał.
Nadmiar mocy nie jest bezpieczny dla komfortu. Za duży klimatyzator schładza powietrze zbyt szybko, przez co pracuje krótkimi cyklami i gorzej osusza. Przy 9 dniach upalnych w roku rozsądniej dobrać moc do realnych warunków niż z zapasem.
Ile prądu zużyje klimatyzacja w Kostrzynie nad Odrą
Zapotrzebowanie na chłód liczy się ze stopniodni chłodzenia. Dla miasta Kostrzyn nad Odrą wychodzi ich 333 przy progu 18 stopni. Dla domu 150 m2 daje to około 2 000 kWh chłodu w sezonie. Współczynnik strat jest ten sam co w rachunku zimowym, około 250 W na stopień różnicy: budynek nie zmienia przegród między styczniem a lipcem. Poza rachunkiem zostają zyski słoneczne i ciepło od urządzeń, dlatego przy dużych oknach na południe trzeba liczyć się z wyższym wynikiem.
Urządzenie klasy A++ o sezonowej efektywności 7 zużyje na to około 290 kWh prądu rocznie. Rachunek za samo chłodzenie zamyka się w okolicach 300 zł rocznie. Ogrzanie tego samego domu kosztuje tu około 2 600 zł za sezon, czyli 8,7 razy więcej. To porównanie z najtańszym wariantem ogrzewania, który zestawiamy na stronie o pompie ciepła. Każde inne źródło wypada drożej.
Rachunek rośnie, gdy chłodzisz cały dom zamiast dwóch pomieszczeń. Ustawienie 20 stopni zamiast 24 podnosi zużycie o kilkadziesiąt procent. Otwarte okno przy pracującym urządzeniu unieważnia cały rachunek oszczędności.
Klimatyzacja zasilana z własnej fotowoltaiki
Chłodzenie ma tę właściwość, że pracuje w godzinach i miesiącach najwyższej produkcji z paneli. Instalacja 5 kWp daje tu od czerwca do sierpnia około 1 912 kWh. Klimatyzacja całego domu potrzebuje w sezonie około 290 kWh, czyli 15 procent tej produkcji.
Przy własnych panelach koszt chłodzenia znika z rachunku. Ważniejsze od samego rachunku jest to, że klimatyzacja podnosi udział prądu zużytego na miejscu. Energia zużyta na miejscu jest warta mniej więcej cztery razy tyle co oddana do sieci, więc klimatyzacja skraca okres zwrotu z fotowoltaiki w tym mieście.
Nie znaczy to jednak, że panele czynią chłodzenie darmowym w każdej godzinie. Przez 4 noce tropikalne chłodzenie działa po zachodzie słońca i tę energię kupujesz. Dlatego zestawienie roczne trzeba czytać jako bilans, nie jako obietnicę darmowego chłodu o każdej porze.
Klimatyzacja z funkcją grzania: czy ma tu sens
Klimatyzator z pompą ciepła w środku działa w obie strony. Skoro sezon grzewczy trwa tu 201 dni, taka funkcja pracuje dłużej niż samo chłodzenie. W okolicach zera split zachowuje się jak pompa ciepła i oddaje kilka razy więcej ciepła, niż pobiera prądu.
Granicę wyznacza mróz. Tu utrzymuje się 743 godziny w roku, a typowe roczne minimum to -9,7 stopnia. W najzimniejszych dniach potrzebne jest więc drugie źródło ciepła. Split nie zastąpi kotła, ale skutecznie skraca czas jego pracy.
Pełne wyliczenie dla ogrzewania znajdziesz na stronie o pompie ciepła.
Kształt roku: od czego zależy sezon
Rok zamyka się średnią 10,8 stopnia, ze szczytem w sierpień, gdy średnia sięga 20,5 stopnia. Rozpiętość między najzimniejszym a najcieplejszym miesiącem wynosi 19,1 stopnia. To niska wartość jak na Polskę, typowa dla okolic łagodzonych przez wodę: lato wchodzi tu powoli, a upały są krótsze i rzadsze.
Miesiące ze średnią ponad 18 stopni to czerwiec, lipiec i sierpień. Sama średnia to za mało, żeby ocenić potrzebę chłodzenia: liczy się rozkład w ciągu doby. Stąd druga miara: 369 godzin powyżej 25 stopni i 58 godzin powyżej 30 w skali roku.
Kto może zamontować i co potem
Bez certyfikatu F-gazowego nikt nie ma prawa napełnić układu czynnikiem. W bloku potrzebna jest zgoda wspólnoty na urządzenie wiszące na elewacji. W budynku zabytkowym dochodzi uzgodnienie z konserwatorem.
Utrzymanie sprowadza się do mycia filtrów w sezonie i rocznego przeglądu parownika oraz odpływu skroplin. Przy 4 noce tropikalne urządzenie pracuje także po zmroku. Dlatego przy wyborze miejsca liczy się nie tylko estetyka, ale i cisza dla sąsiada.
Szczegóły doboru i eksploatacji rozkładamy w dziale klimatyzacja.